fbpx
 

citing.TAX, czyli z przekąsem o podatkach. #2 Slim VAT, czyli jak upraszczać, żeby nie upraszczać (cz. 1).

slim vat

citing.TAX, czyli z przekąsem o podatkach. #2 Slim VAT, czyli jak upraszczać, żeby nie upraszczać (cz. 1).

Dziś ponarzekamy trochę na „rewolucyjne” propozycje Ministerstwa Finansów w zakresie uproszczenia rozliczeń w podatku od towarów i usług. Zmian (choć śladowych), jest jednak trochę, więc aby było atrakcyjniej, nad propozycjami będę pastwić się w kilku odcinkach. Dziś zajmiemy się kwestią szumnie zapowiadanego prostego fakturowania oraz ujednolicenia zasad przeliczania kursów walut.

Wszystkie cytaty z Ministerstwa Finansów zaczerpnięto z publikacji SLIM VAT – uproszczenie i unowocześnienie rozliczeń VAT [dostęp dnia 26 sierpnia 2020 r.].

Prawo podatkowe można upraszczać albo upraszczać

 

W tej pierwszej wersji „upraszanie” wiąże się z wprowadzaniem realnych, konkretnych ułatwień dla podatników. Uwalniają one płacących podatki od zbędnych (i często absurdalnych) obciążeń i obowiązków oraz usuwają (liczne!) wątpliwości interpretacyjne. To właśnie te „uproszczenia” odpowiadają na realne potrzeby podatników i przedsiębiorców. Pozwalają im zapomnieć o rozliczeniach podatkowych i skupić się na tym, co najważniejsze – na biznesie.

W drugim ujęciu „upraszczanie” to wprowadzanie drobnych modyfikacji do treści ustaw podatkowych. Dotyczą one spraw wypadkowych i problemów, które – choć oczywiście istnieją – nie plasują się na szczycie listy potrzeb polskich podatników. Ten drugi rodzaj upraszczania ma wymiar bardziej marketingowy – stwarza pozór wielkich zmian i rewolucji, oferując w zamian relatywnie niewiele.

Kolejnym podejściem polskiego ustawodawcy do uproszczenia systemu podatkowego jest projekt wprowadzenia tzw. SLIM VAT, który ma stanowić „uproszczenie i unowocześnienie rozliczeń VAT”. Niestety, analiza proponowanych regulacji wskazuje, że nasz ustawodawca po raz kolejny uraczył nas upraszczaniem w marketingowym ujęciu.

Pakiet SLIM VAT wedle informacji Ministerstwa Finansów ma stanowić odpowiedź na zgłaszane ministerstwu oczekiwania przedsiębiorców. Świetnie!

Czy dotyczy zatem uproszczenia zasad ustalania momentu powstania obowiązku podatkowego, składania deklaracji czy prowadzenia ewidencji, które od dawna wywołują wątpliwości interpretacyjne? Niestety nie.

Może zrewidowano sposób dokonywania zwrotów VAT, aby przedsiębiorcy nie bali się tego robić w obawie przed automatycznymi, długotrwałymi kontrolami? No cóż, nie bardzo.

A może zmiany dotyczą chociaż transakcji wewnątrzwspólnotowych, gdzie pomimo zmian wprowadzonych w ramach tzw. quick fixes oraz pomimo zmian do Rozporządzenia wykonawczego Rady (UE) nr 282/2011, podatnicy wciąż nie mają pojęcia jak dokumentować swoje dostawy wewnątrzwspólnotowe, aby nie zostały zakwestionowane przez organy podatkowe? Pudło.

Na czym ma zatem polegać osławione uproszczenie i unowocześnienie rozliczeń VAT? Otóż slim VAT, który powstał w Ministerstwie Finansów w efekcie „prowadzonego przez MF audytu przepisów, mającego na celu dostosowanie ich do warunków działania małego i średniego biznesu” oferuje nam niestety rewolucję w rzeczywiście odchudzonym wymiarze.

Przejdźmy jednak do rzeczy.

„Proste” fakturowanie

 

Pierwsze zmiany dotyczą prostszego fakturowania. I nie, nie chodzi tu o odchudzenie zawartości faktury czy rozwiązanie problemu z fakturami uproszczonymi – chodzi o detaliczne zmiany w zakresie korygowania podstawy opodatkowania.

Zgodnie z projektem, nie będzie już konieczne posiadanie przez podatnika korygującego fakturę in minus potwierdzenia odebrania faktury korygującej przez nabywcę. Zdaniem Ministerstwa, zmiana „znacznie uprości rozliczenia, powodując brak konieczności gromadzenia potwierdzeń otrzymania faktury korygującej oraz oczekiwania na ich dostarczenie, a także brak konieczności dokonywania korekt deklaracji”.

Niestety nie jest to prawdą. Ustawodawca wprowadza bowiem w miejsce obowiązku posiadania potwierdzenia odbioru faktury korygującej przez nabywcę nowy obowiązek, który też będzie wiązał się dla podatników z koniecznością… gromadzenia dokumentacji.

Po nowelizacji, zamiast potwierdzenia odbioru faktury korygującej przez nabywcę do dokonania korekty, będziemy potrzebowali dokumentacji, z której wynika, że uzgodniliśmy z nabywcą warunki  obniżenia podstawy opodatkowania.

Same, but different, but still the same.

Przypomnijmy bowiem, że już teraz, na gruncie uchylanego przez slim VAT art. 29a ust. 15 pkt 4 uVAT, możliwe do dokonania korekty nie musieliśmy posiadać potwierdzenia odbioru faktury korygującej przez nabywcę, gdy podatnik nie uzyskał potwierdzenia mimo udokumentowanej próby doręczenia faktury korygującej i z posiadanej dokumentacji wynika, że nabywca towaru lub usługobiorca wie, że transakcja została zrealizowana zgodnie z warunkami określonymi w fakturze korygującej.

W efekcie ustawodawca sprzedaje nam w zasadzie bliźniacze rozwiązanie, tyle tylko, że w nowym atrakcyjnym opakowaniu.

Druga ze zmian w zakresie uproszczenia fakturowania dotyczy również korekt, tym razem zwiększających podstawę opodatkowania. Dziś brak w tym zakresie wyraźnych przepisów ustawowych, przez co – jak zauważa samo Ministerstwo Finansów – „dotychczas podatnicy bazowali tylko na linii interpretacyjnej i orzecznictwie. Nie dawało to odpowiedniej pewności prawa”.

Fakt, dotychczas, podatnicy musieli się w tym zakresie opierać na orzecznictwie. Tyle tylko, że w tym wypadku nie mieliśmy akurat do czynienia z orzeczniczym rollercoasterem, gdzie linia orzecznicza zmieniała się z każdym wyrokiem. Wręcz przeciwnie – orzecznictwo wydawało się w tym zakresie jednolite i w miarę ugruntowane. Przywołajmy dla przykładu Wyroki: NSA z dnia 25 lutego 2011 r. sygn. akt I FSK 213/10; NSA z dnia 10 listopada 2011 r., sygn. akt I FSK 12/11; NSA z dnia 20 lipca 2012 r., sygn. akt I FSK 1680/11; NSA z dnia 3 kwietnia 2012 r., sygn. akt I FSK 850/11; czy z nowszych WSA we Wrocławiu z dnia 21 lutego 2018 r., sygn. akt I SA/Wr 1262/17.

Według tego stanowiska, gdy przyczyna korekty powstaje w terminie późniejszym (np. następuje uzgodniona zmiana ceny), korekta in plus powinna zostać ujęta na bieżąco, tj. w rozliczeniu za okres, w którym powstała przyczyna korekty, a jeżeli przyczyną korekty był błąd lub omyłka – wstecz do momentu błędnego wystawienia pierwotnej faktury.

Nie jest więc tak, jak stara się to przedstawić Ministerstwo Finansów, że podatnicy błądzili dotychczas jak dzieci we mgle. Korzystając z jednolitej i stałej linii interpretacyjnej, podatnicy mieli pełną świadomość,  jak zachować się w danej sytuacji.

W ramach slim VAT ustawodawca wprowadza przepis, który stan ten ustawowo sankcjonuje. Nie mamy tu więc do czynienia z żadną rewolucją lub ułatwieniem, tylko z przeniesieniem stanowiska sądów na grunt ustawy.

Kursy walut

 

Ministerstwo chwali się również, że po wprowadzeniu slim VATpodatnik będzie mógł wybrać do VAT zasady przeliczenia kursu walut jak dla przeliczenia przychodu w podatku dochodowym”, co ma oznaczać „zmniejszenie czasu na ustalanie kursu do walut dla jednej transakcji”.

Zacznijmy może od tego, że jest całkowicie absurdalne, że jednolite zasady w tym zakresie nie obowiązują od samego początku. Ministerstwo Finansów chwali się zatem, że ustawodawca rozwiąże problem, który wcześniej – bez żadnego uzasadnienia – sam stworzył.

Ale niech będzie, cieszmy się z małych rzeczy.

Zawiodą się jednak i, którzy pomyślą, że uproszczenie będzie polegało np. na przekopiowaniu do uVAT regulacji właściwych z podatków dochodowych i wprowadzeniu w tym zakresie jednolitych zasad.

Otóż nie. Kluczowe w komunikacie Ministerstwa Finansów (oraz w projekcie slim VAT) jest słowo „może”. Otóż nowelizacja zakłada, że podatnicy będą mogli przeliczać waluty obce w podatku od towarów i usług „zgodnie z zasadami przeliczania przychodu wynikającymi z przepisów o podatku dochodowym, obowiązującymi tego podatnika na potrzeby rozliczania danej transakcji” [projektowany art. 31a ust. 2a uVAT].

Co ciekawsze, podatnicy będą musieli stosować takie zasady przez okres co najmniej 12 miesięcy, licząc od początku miesiąca, w którym je wybrali [projektowany art. 31a ust. 2b uVAT], a po rezygnacji z tych nowych zasad – wrócić do zasad ogólnych na okres co najmniej 12 miesięcy [projektowany art. 31a ust. 2c uVAT]. 

Oznacza to więc, że w ramach tego uproszczenia podatnicy będą musieli z kalendarzem w ręku sprawdzać, czy mogą cofnąć skutki błędnie podjętej w tym zakresie decyzji i będą nią związani przez najbliższy rok. Nie mogę się też doczekać tłumaczenia kontrolującym, kiedy stosowaliśmy jakie zasady korekt.

W ramach slim VAT otrzymujemy zatem sensowną propozycję (która zmierza do wprowadzania jednolitych zasad), ale wyłącznie jako (trzecią już!) alternatywę przeliczania transakcji w walutach obcych na polskie złote – z ukochanymi przez naszego ustawodawcę ograniczeniami czasowymi i minimalnymi okresami.

Żeby było jeszcze lepiej, zgodnie z tajemniczym projektowanym art. 31a ust. 2d uVAT, w przypadku gdy w okresie stosowania zasad przeliczania, o których mowa w ust. 2a, podatnik dokona transakcji niepodlegającej przeliczeniu zgodnie z tymi zasadami, jest on obowiązany do zastosowania dla tej transakcji zasad przeliczenia obowiązujących dotychczas. Co należy rozumieć przez „transakcje niepodlegające przeliczeniu zgodnie z tymi zasadami”? Cóż, poczekajmy na dwustustronnicowe objaśnienia do uproszczeń w slim VAT, na pewno świetnie to opiszą.

Czy będzie zatem prościej (o ile zdecydujemy się na ten wariant i nie sparzymy się tym rozwiązaniem przez obligatoryjne 12 miesięcy stosowania) – tak. Czy można było to zrobić lepiej, łatwiej, bez zbędnego kombinowania – oczywiście.

Do tego chyba jednak zdążyliśmy się już przyzwyczaić.

Na dziś tyle. Kolejne „rewolucyjne” zmiany wprowadzane slim VAT w kolejnej odsłonie.

Jeżeli macie Państwo jakiekolwiek pytania w zakresie slim VAT albo chcielibyście Państwo przygotować się z wyprzedzeniem na zmiany i dostosować swoje procedury wewnętrzne do wymogów nowelizacji – zapraszam do kontaktu.

autor: Bartosz Kubista
partner zarządzający, adwokat, doradca podatkowy



I miejsce w Polsce

wg. Rankingu Rzeczpospolitej

Strona naszej kancelarii została wybrana najlepszą wśród stron doradców podatkowych w 2020 roku.

Zobacz ranking Rzeczpospolitej

I MIEJSCE W POLSCE

wq. Rankingu Rzeczpospolitej

Strona naszej kancelarii została wybrana najlepszą wśród stron doradców podatkowych w 2020 roku.

Zobacz ranking Rzeczpospolitej